środa, 18 października 2017

Agata, Tomek i słońce, które ich lubi.


Trochę nie do wiary że nawet mała Agatka, która nie chciała nam pożyczać hulajnogi, a potem wspinała się z nami na drzewa i robiłą łuki z patyków, ma już obrączkę. Ale przynajmniej ciągle jest mała. hehe.
Nie wiem czy to dlatego, że na świeżo, ale to chyba najlepsza sesja jaką kiedykolwiek zrobiłam. W sumie sama bym taką chciała.























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz