sobota, 31 grudnia 2016

Taka zimna, ale jakże piękna jesień - plener Oli i Pawła

Ola i Paweł to taka para z którą wymieniłam chyba największą ilość maili. Wczoraj dostałam ostatniego i przeczytałam go chyba z 10 razy. Nie ma dla mnie większej nagrody i radości niż zadowoleni klienci, więc pozwolę sobie zacytować kawałek tego maila, bo to co napisali jest chyba najlepszą reklamą jaką mogę sobie zrobić.

"Cześć Ala! Dotarły do Nas zdjęcia i albumy! :)
Muszę powtórzyć kilka opinii, które usłyszałem od osób, które już miały okazję zobaczyć zdjęcia:
"Te fotografie mogą śmiało startować w jakimś konkursie fotograficznym",
"Mieliście świetną fotografkę na weselu!",
"Ale fajne momentu udało się jej złapać!",
"Piękne są te zdjęcia",
"Co to za bajeczny plener? Pięknie",
...i wiele wiele wiele w podobnym tonie!! :)"
Na każdy ślub jadę z lekką obawą, że coś się nie uda, że może w ogóle się nie dogadam z parą młodą, że czegoś zapomnę, że coś pominę. Stres mija dopiero po zgraniu zdjęć, żeby potem znów wrócić przy samej obróbce, gdzie fałszywy ruch może zepsuć dobre wspomnienie. Obrabiane nocą zdjęcia nie cieszą mnie efektem z rana i czasem robię to drugi raz od nowa.
To była cieżka jesień, wymagała ode mnie wielu kilometrów, wielu dni pracy po pracy, wielu obiadów robionych podczas obliczeń trawelera i jednoczesnego zgrywania zdjęć. Ale było warto. Spotykanie dobrych, szczęśliwych ludzi to nieodłączny element bycia Waszym Fotografem i jest to zdecydowanie bezcenne doświadczenie.
Dziękuję Wszystkim Parom które w tym roku wybrały mnie na swojego fotografa. Wasze zaufanie jest dla mnie naprawdę ważne i mam nadzieję że Was nie zawiodłam :)
Koniec słów, czas na obrazy.
















środa, 7 grudnia 2016

środa, 16 listopada 2016

wtorek, 8 listopada 2016

Daria i Michał

Ogromny kościół w którym ludzie wyglądają jak małe figurki. Mnóstwo słońca wpadającego przez witraże i złoty ołtarz w tle. Uwielbiam kościół w Brusach, uwielbiam ten ślub.


Słońce nam błogosławiło cały dzień.