wtorek, 25 grudnia 2012
Bardzo święta
Z poprzedniego letniego tematu przejdę okrutnie, bo natychmiast, w tematy zimowe. Wszyscy wstawiają zdjęcia swoich choinek, co mnie bardzo cieszy bo mogę każda z osobna zhejtować, wiedząc ze nasze bombki sa najpiękniejsze. Podziele się wiec i ja fragmentem naszego rodzinnego święta wigilijnego, wraz z życzeniami dla moich best friends from college Kasi i Ani, bez których nie wiem co robiłabym na tych studiach. Udanych projektow, krzywych choinek.
czwartek, 13 grudnia 2012
Lato
Prawie już nie pamiętam jak wygląda aparat, dobrze że w ogóle pamiętam
jak wygląda mój chłopak. A dla tych co nie pamiętają jak wygląda lato,
wstawiam te zielone i deszczowe zdjęcia.
niedziela, 2 grudnia 2012
środa, 14 listopada 2012
niedziela, 11 listopada 2012
Październikowy plener Oli i Marka
Z jakiś nie wyjaśnionych względów nie chcą mi się nigdy trafić plenery jesienne i zimowe, które chciałabym jeszcze moc zrobić zanim fotografia ślubna mi się znudzi. Jesień w połowie października nie jest jeszcze tą jesienią którą kocham najbardziej, bo brak jej żółtych liści w każdym możliwym miejscu. Ale jak coś nie chce się stać samo, to trzeba to wykreować. Zrobiłam więc plener a potem dodałam jesień i tak właśnie postały ostatnie zdjęcia ślubne 2012.
Dodam tylko że nie wiem jak Marek poderwał Ole, ale w mojej wersji fakt że jest on basistą nie jest bez znaczenia.
Dodam tylko że nie wiem jak Marek poderwał Ole, ale w mojej wersji fakt że jest on basistą nie jest bez znaczenia.
środa, 7 listopada 2012
niedziela, 4 listopada 2012
Wesele Oli i Marka
Być jednocześnie gościem, fotografem i zapasowym kierowcą swojego chłopaka drugiego fotografa to trochę dużo jak na jedno wesele. Ale chyba się udało, bawiliśmy się dobrze, najedliśmy i nastrzelaliśmy wesołe zdjęcia. Tylko moja rodzina nigdy nie jest z tego zadowolona. Nie przejmuję się tym, bo mam nadzieje że to nie najgorszy prezent i będzie świetną pamiątką dla Oli i Marka.
czwartek, 1 listopada 2012
Ślub Oli i Marka
niedziela, 28 października 2012
Wrzeszcz
Wciąż jest tak ciemno, a jesli przestawimy dziś czas, będzie jeszcze ciemniej. Ostatnio tak często jeździłam po tym wieczornym Wrzeszczu że musiałam się w końcu wybrać z Karolem i alphą. Canon został w domu i odpoczywa. Na zdjęciach nowa Kościuszki, PKP na Wrzeszczu i żeby było miło - my ;)
| nie idealne bo bez statywu ;/ |
Subskrybuj:
Posty (Atom)










.jpg)























