W sobotę miałam przyjemność być na ślubie Żanety o pięknych oczach i Jarka, których jak się okazało poznałabym 2 lata wcześniej gdybym poszła na najlepszą osiemnastkę w Bindudze, ale nie mogłam. Dzisiaj pochwalę się zdjęciami z przygotowań, błogosławieństwa rodziców oraz krótkiej sesji w lesie na którą zajechaliśmy Wołgą wykorzystując chwilę wolnego czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz