Większość fotografów pewnie nawet nie nazwałaby tego plenerem, a półgodzinnym spacerem po obiedzie i pierwszym tańcu. Ja jestem bardzo zadowolona z efektów, państwo młodzi twierdzą że też, a to przecież najważniejsze. Okazało się że nawet brak słońca w takiej okolicy nie może nam przeszkodzić. Oto pierwsza sesja ślubna którą zrobiłam we współpracy z canonem :)
 |
| Było wiele prób, tylko w tej udało się skoczyć równo :D | |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz