wtorek, 3 lipca 2012

Plener Moniki i Radka

Większość fotografów pewnie nawet nie nazwałaby tego plenerem, a półgodzinnym spacerem po obiedzie i pierwszym tańcu. Ja jestem bardzo zadowolona z efektów, państwo młodzi twierdzą że też, a to przecież najważniejsze. Okazało się że nawet brak słońca w takiej okolicy nie może nam przeszkodzić. Oto pierwsza sesja ślubna którą zrobiłam we współpracy z canonem :)








 

Było wiele prób, tylko w tej udało się skoczyć równo :D 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz