Mamy z Karolem takie postanowienie, żeby zrobić chociaż jeden film na rok. Kiedyś miał być jednej na wakacje, ale wakacje okazały się być nieistniejącą bzdurą. Może zamienią się kiedyś w jakieś dobre, istniejące i przyjemne urlopy. Jeszcze nie teraz. Od roku zbieramy analogowe weekendy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz