Więc studiujemy już tydzień, co póki co jest całkiem zajmującym i przyjemnym zajęciem (pomijając ćwiczenia z panem Sygmą, w tym miejscu uklony dla jedynej fanki bloga A.). A zaczęliśmy w niedziele wyprawą do Ikei po krzesło Stefan po drodze robiąc sobie nawzajem ekstra zdjęcia na dzielni.

Dlaczego takim małym druczkiem, no dlaczego? Wiedz, że nie mam Ci tego za złe. Super blog, super zdjęcia. Jeszcze kiedyś tu wpadnę.
OdpowiedzUsuńFanka