niedziela, 7 października 2012

that's my boy

Więc studiujemy już tydzień, co póki co jest całkiem zajmującym i przyjemnym zajęciem (pomijając ćwiczenia z panem Sygmą, w tym miejscu uklony dla jedynej fanki bloga A.). A zaczęliśmy w niedziele wyprawą do Ikei po krzesło Stefan  po drodze robiąc sobie nawzajem ekstra zdjęcia na dzielni.



1 komentarz:

  1. Dlaczego takim małym druczkiem, no dlaczego? Wiedz, że nie mam Ci tego za złe. Super blog, super zdjęcia. Jeszcze kiedyś tu wpadnę.
    Fanka

    OdpowiedzUsuń